Uważaj na spacerach w lesie. Surowe kary za puszczenie psa luzem

Uwielbiasz spacery po lesie? To świetnie! Musisz jednak zdawać sobie sprawę z tego, że poza miejscem zamieszkania obowiązuje surowy przepis, o którym nie każdy wie lub pamięta. A za jego nieprzestrzeganie grozi mandat i surowa kara - nawet 5 tys. zł.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Pixabay
Karolina Sobocińska

Kto nie kocha leśnych spacerów? Szczególnie z ukochanym czworonogiem? Miło jest wówczas spuścić pieska ze smyczy, dać mu się wybiegać i wyszaleć, a samemu rozkoszować się naturą i pooddychać świeżym powietrzem.

Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, że puszczenie pupila samopas nie jest dozwolone. Nawet jeśli zwierzak doskonale reaguje na komendy i nie jest agresywny.

Zdaniem ekspertów, pies to jednak drapieżnik i w swojej naturze ma gonitwę, a nawet zabijanie. Może wywoływać strach u zwierząt, które na co dzień żyją w lesie. Sam również przy spotkaniu z dzikiem lub sarną może być przestraszony.

Surowe kary

Jeśli ktoś przyłapie nas na puszczeniu go luzem, może nam grozić mandat i... surowa kara - grzywna, wynosząca aż 5 tys. zł. Wszystko dlatego, że jest to nieprzestrzeganie przepisu z art. 1666 Kodeksu wykroczeń.

Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi:z polowaniem, ze szkoleniem psów będących zwierzętami wykorzystywanymi do celów specjalnych w rozumieniu art. 4 pkt 20 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2022 r. poz. 572), albo ich udziałem w akcji ratowniczej, w działaniach poszukiwawczych lub w działaniach związanych z ochroną granicy państwowej lub zapewnieniem bezpieczeństwa i porządku publicznego, ze szkoleniem psów ratowniczych albo ich udziałem w akcji ratowniczej prowadzonej przez podmioty uprawnione do wykonywania ratownictwa na podstawie przepisów odrębnych, podlega karze grzywny albo karze nagany - brzmi przepis.

Jeśli więc nie chcemy pozbawiać swobody i radości naszego ukochanego psiaka, idealnym rozwiązaniem będzie więc długa smycz. Oprócz tego warto trzymać się dróg i ścieżek i próbować, mimo wszystko, utrzymać kontrolę nad czworonogiem.

Karolina Sobocińska, dziennikarka o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."