Dzieci w szafie i uzbrojony napastnik. Zgłoszenie postawiło ich na nogi
Na pierwszy rzut oka sytuacja wyglądała bardzo poważnie, choć pewne szczegóły wzbudziły ich wątpliwości.
W tle rozmowy było słychać śmiechy, dlatego funkcjonariusze zaczęli podejrzewać, że mogą mieć do czynienia z kiepskim żartem. Mimo to pojechali do szkoły, by sprawdzić, co naprawdę się wydarzyło.
Czy na miejscu znaleźli zagrożenie, czy tylko żart, który poszedł o krok za daleko? Obejrzyjcie fragment "Policjantów z sąsiedztwa" i przekonajcie się sami.
Absolwentka filologii polskiej, której największą pasją są słowa. Od 2018 roku pracowałam jako copywriterka. Od 2024 roku związana z o2.pl. Kiedy nie piszę, chętnie sięgam po książki, bo to nie tylko świetny sposób na relaks, ale i rozwijanie wyobraźni. Żaden temat nie jest dla mnie niważny — wierzę, że każdy zasługuje na uwagę i warto mu się przyjrzeć z otwartością. Napisz do mnie anna.wajs-wiejacka@grupawp.pl.