Jest aż tak źle? Maja Bohosiewicz poddała się testowi na koronawirusa

Maja Bohosiewicz chciała sprawdzić, czy jest zakażona wirusem SARS-CoV-2. Postanowiła zarejestrować przebieg badania na nagraniu, którym później podzieliła się w swoich mediach społecznościowych. Mimo że aktorka wyraźnie się krzywi, w rzeczywistości proces nie jest bolesny.

maja bohosiewicz
Źródło zdjęć: © Instagram
Ewelina Kolecka

Na nagraniu widać, jak ekspert medyczny pobiera Mai Bohosiewicz próbki z nosa. Mimo że aktorka ma niepewną minę, taki zabieg nie tylko nie jest bolesny, lecz trwa tylko kilka sekund. Wymaz był konieczny do przeprowadzenia testów na obecność SARS-CoV-2.

Czy Maja Bohosiewicz ma koronawirusa?

Maja Bohosiewicz zdecydowała się podzielić ze swoimi obserwatorami wynikami testu. Aktorka poinformowała w opisie do filmiku, że nie jest zarażona koronawirusem.

Ja na razie negatywna. A jak u was? – spytała Maja Bohosiewicz na Instagramie.

Aktorka podzieliła się z obserwatorami informacją odnośnie kosztów testu. W odpowiedzi na komentarz jednej z internautek podała, że wykonanie badań wyniosło ją łącznie 650 złotych.

150 zł na miejscu, 500 zł laboratoryjny – wyjaśniła Maja Bohosiewicz w komentarzu na Instagramie.

Obserwatorki konta Mai Bohosiewicz podzieliły się własnymi doświadczeniami z badaniem na obecność koronawirusa. Niektóre kobiety przyznawały, że właśnie chorują na COVID-19 lub należą do grona ozdrowieńców.

Ja już po! Dwa wymazy za mną, korona również! Należę do grona ozdrowieńców.
U mnie pozytywna i nie życzę nikomu takiego chorowania, kiedy masz jeszcze w domu dwójkę małych dzieci, a nie jesteś w stanie palcem ruszyć.
Podziwiam, co za odwaga dać sobie grzebać czymś w nosie – komentowały obserwatorki Instagrama Mai Bohosiewicz.

Testy na obecność koronawirusa mogą uratować życie nie tylko nam, ale i bliskim narażonym na zakażenie. Skierowanie na takie badanie jest w stanie wydać lekarz podstawowej opieki zdrowotnej – nawet bez osobistego spotkania z pacjentem. Wystarczy poinformować w trakcie teleporady o objawach, które świadczą o zachorowaniu na COVID-19. Minimum 2 godziny wykonaniem testu nie wolno m.in. jeść, pić czy palić papierosów.

Wybrane dla Ciebie
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych