Karuzela zmian w rosyjskiej FSB. To decyzja Putina

Generał Siergiej Koroliew został - dekretem prezydenta Władimira Putina - zastępcą szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa. To twardogłowy, ambitny bezpieczniak, który - jak przewidują eksperci - może w niedalekiej przyszłości zostać szefem największej rosyjskiej specsłużby.

Łukasz Maziewski
putin
Gen. Siergiej Koroliow został zastępcą szefa FSB.  (© Getty Images)

Nominacja sprzed kilku dni otwiera Koroliewowi, jak opisuje Warsaw Institute, drogę do stanowiska szefa całej służby - potężnej pozycji jednego z najważniejszych ludzi w całej Rosji. Spróbujmy więc przybliżyć jego sylwetkę.

Świeżo upieczony zastępca gen. Bortnikowa to postać niewątpliwie interesująca. Jego korzenie wywodzą się z Petersburga. Doświadczony oficer wywiadu mówi, że to sygnał dalszego wzmocnienia pozycji frakcji Władimira Putina w służbach. Sam Putin pochodzi stamtąd, w petersburskim KGB zaczynał karierę, która doprowadziła go do fotela prezydenta Rosji.

Otrucie Aleksieja Nawalnego. Nagranie z pokoju hotelowego

Rosyjskie źródła charakteryzują go jako ambitnego oficera mającego opinię technokraty. Podkreślają, że Koroliew kierował dwoma bardzo ważnymi wydziałami FSB: Zarządem Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbą Bezpieczeństwa Ekonomicznego (SBE).

Obie służby pojawiały się, jak opisuje cytowany już Warsaw Institute, w głośnych sprawach korupcyjnych: dotyczących wysokich rangą rosyjskich urzędników. Chodzi o gubernatora obwodu kirowskiego Nikitę Biełycha, gubernatora obwodu sachalińskiego Aleksandra Choroszawina, gubernatora Republiki Komi Wiaczesława Gajzera czy byłego szefa struktur ds. walki z korupcją w MSW gen. Denisa Sugrobowa.

Jego nazwisko przywoływał już pięć lat temu analityk ds. rosyjskich służb, Grzegorz Kuczyński. Jak się okazało - niebezpodstawnie.

Warto przypomnieć, że z tego samego pionu (bezpieczeństwa ekonomicznego) trafił w 1999 r. na fotel dyrektora całego FSB Nikołaj Patruszew. Przeszedł on tę samą drogę, którą teraz podąża Koroliew. Z szefa SBE został zastępcą dyrektora, a w końcu objął zwierzchnictwo nad całą służbą. Także obecny szef FSB gen. Aleksandr Bortnikow był szefem SBE.

Kariera "siłowika"

Niespełna 59-letni, urodzony w Biszkeku Koroliew jest od dawna związany z rosyjskimi resortami siłowymi (tzw. siłowiki). W latach 90. pracował w firmie ochroniarskiej, która strzegła firmy Mebel-Market, gdzie dyrektorem był Anatolij Sierdiukow, który w okresie 2007 - 2012 był ministrem obrony Rosji. Stamtąd trafił do petersburskiego FSB.

Ale o starym znajomym nie zapomniał Anatolij Sierdiukow. W 2004 r. stał na czele Federalnej Służby Podatkowej. Tam trafił również Koroliew. Gdy Sierdiukow stanął na czele MON, jak cień podążał za nim Koroliew, który został jego doradcą. Awansował i w resorcie obrony "nadzorował" GRU - osławiony i groźny wywiad wojskowy Rosji, który ma być odpowiedzialny m.in. za próbę otrucia Siergiej Skripala w Wielkiej Brytanii. Gdy w 2012 r. Sieriukow odszedł, z MON odszedł także Koroliew.

Nie odszedł jednak daleko - wrócił do FSB. Około roku 2011 (lub 2012, źródła nie są zgodne) został szefem Wydziału Bezpieczeństwa Wewnętrznego FSB. To swojej służbie w tym wydziale ma zawdzięczać obecny awans.

Jako szef "bezpieki" nadzorował m.in. działania wobec odwiecznego konkurenta Zarządu Bezpieczeństwa Gospodarczego i Antykorupcji rosyjskiego MSW. W końcu prowadził również działania w łonie samego SBE, które doprowadziły do odejścia szefa całej służby gen. Jurija Jakowlewa, a także szefa jednego z wydziałów.

Czystki się opłaciły, bo Koroliew szybko został następcą Jakowlewa, którego obalił. Szybko otoczył się swoimi ludźmi. Na czele Wydziału Bezpieczeństwa Wewnętrznego powołany został jego były współpracownik Aleksiej Komkow, a funkcję - na razie pełniącego obowiązki - szefa SBE został inny sprawdzony towarzysz Koroliowa Siergiej Ałpatow.

Koroliew jest więc doświadczonym oficerem. Jeśli obejmie funkcję całego szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa, będzie miał ogromną władzę, a kierowana przez niego FSB będzie poważnym przeciwnikiem wszystkich wywiadów świata, działających w Rosji. Także wywiadu polskiego.

Kontakty z mafią?

Co ciekawe, nazwisko Koroliewa pojawia się także po "drugiej stronie" jego działalności zawodowej. Koroliow miał zostać nagrany w rozmowie z wysokim członkiem rosyjskiej mafii tambowskiej Giennadijem Pietrowem. Pietrow miał go zapraszać na obchody swoich urodzin, na co Koroliew miał go zapewniać, że się pojawi.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Polski dziennikarz kupił bilety powrotne z Dubaju. "Koszmarna kwota"
Polski dziennikarz kupił bilety powrotne z Dubaju. "Koszmarna kwota"
Francja wesprze Cypr po ataku Iranu na bazę RAF. Wsparcie też Gracji
Francja wesprze Cypr po ataku Iranu na bazę RAF. Wsparcie też Gracji
"Długotrwały konflikt". Czeski generał ostrzega przed wojną w Europie
"Długotrwały konflikt". Czeski generał ostrzega przed wojną w Europie
"Bezprecedensowa skala". To może czekać Unię Europejską
"Bezprecedensowa skala". To może czekać Unię Europejską
Stanowcze słowa z Izraela. Piszą o fałszywej identyfikacji
Stanowcze słowa z Izraela. Piszą o fałszywej identyfikacji
Taniec w lesie. To zwiastun wiosny
Taniec w lesie. To zwiastun wiosny
Litwa stawia na parasol nuklearny USA. Działa najskuteczniej
Litwa stawia na parasol nuklearny USA. Działa najskuteczniej
Niemiec jechał po polskiej drodze. Skończył na drzewie
Niemiec jechał po polskiej drodze. Skończył na drzewie
"Cud na rzece Hudson". Przeżyli katastrofę. Głośno o samolocie z USA
"Cud na rzece Hudson". Przeżyli katastrofę. Głośno o samolocie z USA
Kontrolują lasy. Oto, co kobieta zrobiła w nocy. Została ukarana dwoma mandatami
Kontrolują lasy. Oto, co kobieta zrobiła w nocy. Została ukarana dwoma mandatami
Kiedy sadzić laurowiśnię? Ten termin jest odpowiedni
Kiedy sadzić laurowiśnię? Ten termin jest odpowiedni
On stał na "czatach". Ona weszła do kościoła. Finał skandalu
On stał na "czatach". Ona weszła do kościoła. Finał skandalu