Korea Południowa odpowiada na groźby siostry Kim Dzong Una

Korea Północna i Korea Południowa wciąż pozostają w napiętych stosunkach. Kim Jo Dzong, siostra Kim Dzong Una, zapowiedziała zerwanie relacji z państwem oraz interwencję wojskową. Seul odpowiedział na groźby północnego sąsiada.

Kim Jo Dzong na polecenie brata zajmuje się kwestią Korei PołudniowejKim Jo Dzong na polecenie brata zajmuje się kwestią Korei Południowej
Źródło zdjęć: © Getty Images | Kyodo News , Contributor
Ewelina Kolecka

Konflikt między sąsiednimi państwami wybuchnął z powodu ulotek. Członkowie organizacji zrzeszającej uciekinierów z państwa Kim Dzong Una przygotowywali materiały, w których krytykowali północnokoreański rząd. Następnie przy wykorzystaniu balonów wysyłali je z przygranicznej miejscowości na stronę Korei Północnej.

Rząd Korei Północnej zażądał zaprzestania dalszych takich działań. Zagroził, że jeśli z Korei Południowej nadal będą wysyłane ulotki, nastąpi zerwanie relacji między państwami. Mimo że Seul ostatecznie zgodził się na warunki, stosunki między państwami nie uległy poprawie.

Kim Jo Dzong grozi Korei Południowej

Siostra Kim Dzong Una Kim wydała oficjalne oświadczenie na temat kryzysu i wyjaśniła, jak będą wyglądały dalsze kroki północnokoreańskiego rządu. Zostało ono opublikowane przez Koreańską Centralną Agencję Informacyjną KRLD.

Zobacz też: Koronawirus w Korei Północnej. Kim Dzong Un boi się epidemii

Kim Jo Dzong wyraziła przekonanie, że zerwanie z relacji z Koreą Południową jest nieuniknione. Siostra Kim Dzong Una określiła sąsiednie państwo "wrogiem" oraz zadeklarowała, że wydała już stosowne rozkazy w kierunku działań przeciwko Seulowi.

Prawo do podjęcia kolejnych działań przeciwko naszemu wrogowi zostanie powierzone sztabowi generalnemu armii – oświadczyła Kim Jo Dzong ("CGTN").

Kim Jo Dzong nie sprecyzowała, czy dalsze kroki obejmują wyłącznie zerwanie relacji z Koreą Południową. Siostra Kim Dzong Una przyznała jedynie, że zostaną one przeprowadzone przez członków sztabu generalnego północnokoreańskiej armii.

Korea Południowa odpowiada na groźby Kim Jo Dzong

Dzień po wydaniu oświadczenia Kim Jo Dzong rząd Seul przedstawił własne stanowisko. Rzecznik Ministerstwa Obrony Korei Południowej zapewnił, że nie bagatelizuje gróźb Kim Jo Dzong. Wyjawił także, że trwa monitorowanie działań militarnych armii Korei Północnej.

Ministerstwo Obrony poważnie traktuje obecną sytuację i uważnie obserwuje ruchy wojska północnokoreańskiego. Utrzymujemy stanowczą postawę gotowości w przygotowaniu na wszystkie sytuacje – cytuje treść oświadczenia "Yonhap News Agency".

Rzecznik ministerstwa poruszył także temat porozumień zawartych 19 września 2018 roku podczas szczytu w Pjongjang. Podpisano wówczas "Kompleksową Umowę Wojskową", w ramach której Korea Północna i Południowa były zobowiązane do budowy wzajemnego zaufania oraz kontroli zbrojeń.

(Umowa – przyp. red.) powinna zostać w pełni wdrożona w celu ustanowienia pokoju na Półwyspie Koreańskim i zapobieżenia przypadkowym starciom (między sąsiednimi państwami – przyp. red.) – cytuje rzecznika ministerstwa "Yonhap News Agency".
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wypadek autokaru na Słowacji. Jechał z Polski. Są ofiary
Wypadek autokaru na Słowacji. Jechał z Polski. Są ofiary
Leśnik chwycił za telefon. Pojawiła się w polskim lesie
Leśnik chwycił za telefon. Pojawiła się w polskim lesie
Wypadek na DK 45. Jedna osoba zakleszczona. Akcja ratunkowa
Wypadek na DK 45. Jedna osoba zakleszczona. Akcja ratunkowa
Mieli już dość. Taka karteczka w sklepie. "No ludzie drodzy"
Mieli już dość. Taka karteczka w sklepie. "No ludzie drodzy"
8-letnia Laura potrącona przez nauczycielkę. Nie mówi i nie chodzi
8-letnia Laura potrącona przez nauczycielkę. Nie mówi i nie chodzi
Siostrzenica prezydenta pomagała Epsteinowi. Dziś zajmuje wysokie stanowisko
Siostrzenica prezydenta pomagała Epsteinowi. Dziś zajmuje wysokie stanowisko
Amerykanin skazany w Rosji. Sąd nie miał litości
Amerykanin skazany w Rosji. Sąd nie miał litości
Premiera książki Gisele Pelicot. Jej historia wstrząsnęła opinią publiczną
Premiera książki Gisele Pelicot. Jej historia wstrząsnęła opinią publiczną
Ewakuowano 19 osób. U podróżnego znaleziono nieuzbrojony granat
Ewakuowano 19 osób. U podróżnego znaleziono nieuzbrojony granat
Straszne, jak zginęły dzieci. "Rażąca bezmyślność". Alarm w Niemczech
Straszne, jak zginęły dzieci. "Rażąca bezmyślność". Alarm w Niemczech
Polacy chcą ograniczeń dla dzieci w social mediach? Jest najnowszy sondaż
Polacy chcą ograniczeń dla dzieci w social mediach? Jest najnowszy sondaż
Wiosna się czai. Oto dowód. Pokazał ujęcia z lasu
Wiosna się czai. Oto dowód. Pokazał ujęcia z lasu