o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
EKO
|

Ksiądz przemówił. To on spowiadał duchownego, który się powiesił

394
Podziel się

Dramat duchownego rozegrał się w przedsionku kościoła św. Michała Archanioła w Poznaniu w województwie wielkopolskim. Ksiądz Marian K. najpierw przystąpił do spowiedzi, a następnie popełnił samobójstwo. Ujawniono nowe szczegóły tragedii.

Ksiądz przemówił. To on spowiadał duchownego, który się powiesił
(Getty Images)
bDIrbIzp

Ksiądz Marian K. popełnił samobójstwo w środę 20 stycznia. Do tragedii doszło tuż pod odprawieniu pokuty zadanej mu tego samego dnia w trakcie spowiedzi. Duchowny odebrał sobie życie poprzez powieszenie. Ciało odnalazła przypadkowa parafianka.

Poznań – samobójstwo księdza Mariana K. Data pogrzebu

Według ustaleń "Super Expressu" pogrzeb księdza Mariana K. odbędzie się we wtorek 26 stycznia w Kostrzynie w województwie wielkopolskim. Jak podkreślają osoby z otoczenia duchownego, nic nie wskazywało, że boryka się on z poważnymi problemami.

bDIrbIzr

Niepokojących sygnałów nie dostrzegł m.in. ksiądz Eugeniusz Guździoł, proboszcz kościoła, w którym doszło do tragedii. Ksiądz Guździoł był najprawdopodobniej ostatnią osobą, z którą rozmawiał duchowny, jednak nic w jego zachowaniu nie wzbudziło obaw proboszcza.

W czasie spowiedzi nic nie wskazywało na to, że dzieje się coś złego. (...) Cały czas się teraz zastanawiam, czy mogłem zrobić coś, żeby temu zapobiec – wspomina zmarłego ksiądz Eugeniusz Guździoł, którego cytuje "Super Express".
Zobacz także: Zobacz też: To oni popełniają samobójstwa najczęściej. Dramat rozgrywa się za drzwiami
bDIrbIzx

Ksiądz Marian K. często zmieniał miejsca posługi. Od 15 grudnia 2020 roku pełnił funkcję proboszcza parafii św. Marcina w Kaczkowie. Z kolei od 20 stycznia 2021 roku – dnia, w którym odebrał sobie życie – miał dołączyć do księży z parafii Świętej Trójcy w Poznaniu. Decyzję o przeniesieniu wydał arcybiskup Stanisław Gądecki. Rzecznik kurii na razie nie wyjaśnił, z czego wynikały tak regularne zmiany.

Potrzebujesz wsparcia?

Pamiętaj, że gdy masz myśli samobójcze lub ma je ktoś z twojego otoczenia pomoc możesz zgłosić się do: lokalnych ośrodków interwencji kryzysowej; gabinetów psychiatrów, psychoterapeutów i psychologów; do poradni zdrowia psychicznego.

bDIrbIzy

Wsparcie w trudnych chwilach uzyskasz także w telefonach zaufania np. pod nr. 116 123. Możesz zgłosić się również do ośrodków podstawowej i całodobowej opieki zdrowotnej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDIrbIzS
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(394)
Olo
miesiąc temu
Gdzie te nowe fakty ?!
Co za bzdury
miesiąc temu
Jakie te nowe informacje? Co za bzdury. Przeciez wiadomo nie od dzis, ze Gondecki ukrywal tych, co nie panuja nad swoim rozporkiem, do innych parafii.
Następna kast...
miesiąc temu
Księża nie wydadzą się o co chodzi
bDIrbIzT
Polak
miesiąc temu
Tak jak Ziobro przerzuca niepokornych prokuratorów tak Gądecki przerzuca niepokornych księży.
Roben
miesiąc temu
Depresja zbiera żniwa.
Najnowsze komentarze (394)
Mohandys
5 dni temu
Wyprzedził śledczych z TVN
adi
miesiąc temu
Znałem tego księdza Mariana i jego rodzinę osobiście, gdy mieszkał w rodzinnym domu w Poznaniu, konkretnie w Antoninku.Chodziłem z nim przez 8 lat od 1967-1975 do szkoły podstawowej. Jego dwa lata starszy brat Bogdan również był księdzem, zmarł w 2012 po ciężkiej operacji.Obaj wśród parafian cieszyli się szacunkiem i uznaniem za przyjazny stosunek do ludzi. Niech odpoczywają w spokoju.
Kasta basta
miesiąc temu
Maksymalna kara dla nauczycielki czy to ona czy nauczyciel za tego typu czym warunkowe umorzenie sprawy i zero odszkodowania! Nie było gwałtu nie ma więzienia ale w polsce kasta tylko umie przyklepywać sadystyczne wyroki!
szach-mat
miesiąc temu
Ale znawcy tematu. Jak tyle wiecie, co piszecie, to zgłoście to prokuratorowi. Spodziewam się ,że wszyscy nabralibyście wody w usta. Ale obrażać i pomawiać w intrenecie to potraficie. To cecha ludzi malutkich i nikczemnych.
Marta
miesiąc temu
Moze pomogli mu w tym za duzo wiedzial....
michał
miesiąc temu
nie mi oceniać spoczywaj w pokoju
o_Misjonarz
miesiąc temu
Wielebny Marian Kasperek (60 lat) z parafii św. Trójcy w Poznaniu a od 15 grudnia 2020 do 19 stycznia w parafii pw. św. Marcina w Kaczkowie - powiesił się w kościele 20 stycznia 2021 około południa - może na Anioł Pański Tak nim ostatnio poniewierali po tych parafiach. Ubzdurał sobie że spowiedzią oczyszczony z grzechów trafi do nieba - niestety -- poszedł w piekielne czeluści, jak zaświadcza od wieków Kościół święty
Rozpasany ple...
miesiąc temu
Śmierć wikariusza w Kotuniu. "Skarżył się na proboszcza" W Kotuniu, w powiecie siedleckim, rozegrał się dramat. Wikariusz tamtejszej parafii Piotr O. powiesił się. Mieszkańcy twierdzą, że proboszcz "zepsuł" duchownego. Wszczęto śledztwo w sprawie doprowadzenia przemocą albo groźbą bezprawną do targnięcia się na życie. Wikariusz parafii w Kotuniu się powiesił. - Zgłoszenie przyszło w sobotę z parafii - dowiedzieliśmy się od policji. Choć motywy odebania sobie życia przez duchownego nie są znane, mieszkańcy mają swoją teorię. "Wikariusz niejednokrotnie skarżył się na proboszcza", "Uczestnicząc w każdej mszy, było widać, że coś jest nie tak między proboszczem a wikarymi", "Trzy lata złego traktowania, pretensji, lekceważenia, trzy lata, by złamać człowieka" - komentują. Co więcej, zarzucają sobie nawzajem, że nie reagowali, ale przede wszystkim oskarżają biskupa. "Wiedział o konflikcie wikarego Piotra oraz wcześniejszych wikarych z proboszczem, ale wszystko zamiatał pod dywan albo przenosił kolejnych wikarych do innych parafii" - dodają.
bDIrbIzL
Rozpasany ple...
miesiąc temu
Proszę jaka miłość braterska w klerze: Śmierć wikariusza w Kotuniu. "Skarżył się na proboszcza" Podziel się Tweetnij Komentuj W Kotuniu, w powiecie siedleckim, rozegrał się dramat. Wikariusz tamtejszej parafii Piotr O. powiesił się. Mieszkańcy twierdzą, że proboszcz "zepsuł" duchownego. Wszczęto śledztwo w sprawie doprowadzenia przemocą albo groźbą bezprawną do targnięcia się na życie. Wikariusz parafii w Kotuniu się powiesił. - Zgłoszenie przyszło w sobotę z parafii - dowiedzieliśmy się od policji. Choć motywy odebania sobie życia przez duchownego nie są znane, mieszkańcy mają swoją teorię. "Wikariusz niejednokrotnie skarżył się na proboszcza", "Uczestnicząc w każdej mszy, było widać, że coś jest nie tak między proboszczem a wikarymi", "Trzy lata złego traktowania, pretensji, lekceważenia, trzy lata, by złamać człowieka" - komentują. Co więcej, zarzucają sobie nawzajem, że nie reagowali, ale przede wszystkim oskarżają biskupa. "Wiedział o konflikcie wikarego Piotra oraz wcześniejszych wikarych z proboszczem, ale wszystko zamiatał pod dywan albo przenosił kolejnych wikarych do innych parafii" - dodają.
Mobing w kler...
miesiąc temu
Mobing w kosciele to standard nie mowie ze w tym przypadku tak było ale w wielu tak sie to konczy. Dziesiątki jest samobójstw księży w Polsce a u nas za mało się mówi o niszczeniu podwładnych przez hierarchów!
były ksiądz
miesiąc temu
Kościół w Polsce to mobing i znajomości. Jak masz znajomości możesz mieć kochanki, dzieci z konkubinatów wszystko ukryją. Idziesz na studia Rzymskie robisz karierę dostajesz najlepsze parafie pieniędzy ci nie brakuje jesteś bezkarny. Jeśli masz skłonności homoseksualne to jeszcze szybciej awansujesz bo tacy się wzajemnie wspierają i kurie są obecnie opanowane przez lawendową mafie pisał nawet o tym ks. Dariusz Oko w swojej książce "lawendowa mafia". Jeśli nie masz znajomości a podpadniesz biskupowi, proboszczowi to po tobie. Zniszczą cię psychicznie, zagłodzą finansowo nie będziesz mieć za co żyć bo będziesz skazany na banicje. Zniszczą twoje dobre imię bo rozsieją plotki, że masz kochanki, dzieci na boku. Dużo nie potrzeba żeby im podpaść. Wystarczy stanąć w obronie osoby którą proboszcz znieważał i już po tobie. To środowisko niezwykle nienawistne, zazdrosne, mściwe i wygodne. Dziwicie się, że ktoś odchodzi z kapłaństwa. Młodzi chłopcy idą tam z wielkimi nadziejami pełni powołania chcąc służyć Bogu i ludziom ale to miejsce zaczyna ich niszczyć. Widzą już tam homo-lobbi którzy się razem trzymają a innych niszczą podrzucają świnie. Idzie taki młody ksiądz i okazuje się że styka się z rzeczywistością taką że proboszcz traktuje go jak śmiecia, okrada go. Ludzie gdy zaczynają go bardziej Lubić niż plebana to z mściwości, zazdrości rozpowiada plotki aby go zdyskredytować. To samo robi u biskupa wymyśla niestworzone rzeczy aby zdyskredytować młodego kapłana. Jak ma się czuć ten młody człowiek który chce służyć ludziom? Depresja odrzucenie, odsuwają się od ciebie koledzy bo po co z tobą trzymać jak nagonka na ciebie. Wiele nie brakuje aby popaść z straszną depresje i popełnić samobójstwo. Mi się udało odszedłem z kapłaństwa po kilkunastu latach posługi. Dziś mam żonę, dzieci i jestem szczęśliwy. Szkoda życia na to środowisko które cię niszczy, gnoi. Nie masz pleców to szykuj się na nieustanną drogę krzyżowa. Gdybym mógł cofnąć czas nie wstąpiłbym do seminarium duchownego do tej "Mafii" najlepsze lata zniszczyłem sobie. Szedłem do seminarium miałem tyle wzniosłych celów a ludzie których tam spotkałem z dobrego człowieka by mnie wykoleili. W porę uciekłem. Szkoda mi tego księdza co popełnił samobójstwo mi tez dużo nie brakowało w taka depresje wpadłem. W porę się zorientowałem, że jeszcze mogę szczęśliwie przeżyć resztę życia mimo, że odeszłem niestety dość późno bo po 40-stce. Szczęścia wszystkim życzę!
były ksiadz
miesiąc temu
Kościół w Polsce to mobing i znajomości. Jak masz znajomości możesz mieć kochanki, dzieci z konkubinatów wszystko ukryją. Idziesz na studia Rzymskie robisz karierę dostajesz najlepsze parafie pieniędzy ci nie brakuje jesteś bezkarny. Jeśli masz skłonności homoseksualne to jeszcze szybciej awansujesz bo tacy się wzajemnie wspierają i kurie są obecnie opanowane przez lawendową mafie pisał nawet o tym ks. Dariusz Oko w swojej książce "lawendowa mafia". Jeśli nie masz znajomości a podpadniesz biskupowi, proboszczowi to po tobie. Zniszczą cię psychicznie, zagłodzą finansowo nie będziesz mieć za co żyć bo będziesz skazany na banicje. Zniszczą twoje dobre imię bo rozsieją plotki, że masz kochanki, dzieci na boku. Dużo nie potrzeba żeby im podpaść. Wystarczy stanąć w obronie osoby którą proboszcz znieważał i już po tobie. To środowisko niezwykle nienawistne, zazdrosne, mściwe i wygodne. Dziwicie się, że ktoś odchodzi z kapłaństwa. Młodzi chłopcy idą tam z wielkimi nadziejami pełni powołania chcąc służyć Bogu i ludziom ale to miejsce zaczyna ich niszczyć. Widzą już tam homo-lobbi którzy się razem trzymają a innych niszczą podrzucają świnie. Idzie taki młody ksiądz i okazuje się że styka się z rzeczywistością taką że proboszcz traktuje go jak śmiecia, okrada go. Ludzie gdy zaczynają go bardziej Lubić niż plebana to z mściwości, zazdrości rozpowiada plotki aby go zdyskredytować. To samo robi u biskupa wymyśla niestworzone rzeczy aby zdyskredytować młodego kapłana. Jak ma się czuć ten młody człowiek który chce służyć ludziom? Depresja odrzucenie, odsuwają się od ciebie koledzy bo po co z tobą trzymać jak nagonka na ciebie. Wiele nie brakuje aby popaść z straszną depresje i popełnić samobójstwo. Mi się udało odszedłem z kapłaństwa po kilkunastu latach posługi. Dziś mam żonę, dzieci i jestem szczęśliwy. Szkoda życia na to środowisko które cię niszczy, gnoi. Nie masz pleców to szykuj się na nieustanną drogę krzyżowa. Gdybym mógł cofnąć czas nie wstąpiłbym do seminarium duchownego do tej "Mafii" najlepsze lata zniszczyłem sobie. Szedłem do seminarium miałem tyle wzniosłych celów a ludzie których tam spotkałem z dobrego człowieka by mnie wykoleili. W porę uciekłem. Szkoda mi tego księdza co popełnił samobójstwo mi tez dużo nie brakowało w taka depresje wpadłem. W porę się zorientowałem, że jeszcze mogę szczęśliwie przeżyć resztę życia mimo, że odeszłem niestety dość późno bo po 40-stce. Szczęścia wszystkim życzę!
ministr.
miesiąc temu
Może nie dostał rozgrzeszenia?
biesiu
miesiąc temu
Jeżeli się wyspowiadał, to wszystko w porządku.
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić