Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Aldona Brauła
|

Nie wprowadzili blokady. Miasto naturalnie zyskało odporność na koronawirusa?

5
Podziel się:

Naukowcy uważają, że brazylijskie miasto Manaus, ma odporność na koronawirusa. Mieszkańcy osiągnęli to rzekomo bez wprowadzania wcześniejszych ograniczeń oraz blokad. Wcześniej władze Manaus nie mogły sobie poradzić z przerażająco wysoką liczbą zmarłych na koronawirusa.

Nie wprowadzili blokady. Miasto naturalnie zyskało odporność na koronawirusa?
W Manaus coraz mniej przypadków i zgonów. (Getty Images)

Manaus zarejestrowało nagły i niewyjaśniony spadek liczby nowych przypadków Covid-19. Oprócz tego coraz mniej zakażonych wymaga hospitalizacji i przeniesienia na oddział intensywnej terapii. Według naukowców koronawirus zaczął naturalnie wygasać, a mieszkańcy uzyskali odporność. 

Koronawirus w Brazylii stopniowo wygasa

Manaus jest położone w Brazylii w środku lasu deszczowego. Na początku pandemii sytuacja wyglądała tam tragicznie. Świat obiegły zdjęcia, na których widać ciężkie maszyny kopiące masowe groby, a burmistrz miasta określił to co się dzieje "horrorem". 

W przeciwieństwie do większości krajów Azji i Europy, miasto nigdy nie wprowadziło blokady. Nie było także surowych zasad dotyczących dystansu społecznego lub maseczek ochronnych. Prezydent Brazylii głośno krytykował te środki, obawiając się sparaliżowania gospodarki. 

Zobacz także: Powrót do szkoły. Ekspert ostrzega przed koronawirusem. "To jest jak z wejściem na lód"

Manaus mogło uzyskać odporność na koronawirusa. Jarbas Barbosa da Silva, zastępca dyrektora Pan American Health Organisation, stwierdził, że szczyt epidemii był bardzo silny, co mogło wywołać "zbiorową odporność". Dodał jednak, że miasto "zapłaciło bardzo wysoką cenę". Dane pokazują, że wśród 1,8 miliona mieszkańców na Covid-19 umarło 3,3 tys. osób. Dla porównania: w całej Polsce z powodu COVID-19 zmarły do tej pory 1 994 osoby.

Odporność zbiorowa oznaczałaby, że dany kraj nie jest już zagrożony Covid-19. Jednak aby to osiągnąć, nawet 70 proc. populacji musi mieć wirusa, co z kolei spowodowałoby śmierć milionów ludzi. Naukowcy wciąż nie są w stanie oszacować, jak wygląda umieralność z powodu koronawirusa. Zakładają, że wirus zabija około 0,6 procent wszystkich pacjentów, z których większość to osoby starsze.

Czytaj także:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(5)
gość8888
2 lata temu
Ale manipulacja. Czy wynika z głupoty czy też z braku umiejętności to już musi ocenić sam piszący
wr6
2 lata temu
O super o2 i wynajęte pieski chwalą selekcję naturalną jest cboroba troche zmarło zakopali ich w zbiorowej mogile i jest wszystko ok by w innym artykule oburzac sie nad dreczonym pieskiem.I kto komu robi wodę z mózgu??
Andrzej
2 lata temu
No właśnie 0.6 procenta..jaka pandemia...i gdzie...CYRK..i przejęcie pieniążków przez bogatych i żydków.. to na grypę śmiertelność 10 razy większa jest..😝😜🤪🤸🤸🤸na rozwolnienie 1,5 miliona ludzi umiera rocznie na świecie i pandemii nie ma z tego powodu..
Gość
2 lata temu
Tyle samo zmarło w zeszłym roku na powikłania po grupie. Przestańcie robić wodę z mózgów
Ewa
2 lata temu
Brednie wypisujecie
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić