Panika wśród grzybiarzy. Widziane w lasach koło Rybnika

O tym, że rodzina wilków grasuje w Rybniku od piątku, 4 sierpnia alarmują słuchacze lokalnej rozgłośni radiowej. Zwierzęta były widziane w okolicy Zebrzydowic i Grabowni i jak przekonują mieszkańcy tych terenów "sieją postrach" wśród spacerujących i grzybiarzy. Leśnicy uspokajają, że nie ma się czego obawiać.

Wilki widywane są na terenie Rybnika, co niepokoi m.in. miejscowych grzybiarzyWilki widywane są na terenie Rybnika, co niepokoi m.in. miejscowych grzybiarzy
Źródło zdjęć: © Pixabay

Zła sława dotycząca wilków ciągnie się za nimi od lat i jest skutecznie podsycana przez myśliwych, których marzeniem jest odstrzał tych majestatycznych zwierząt. I choć od ponad 70 lat nie odnotowano w Polsce przypadku ataku wilka na człowieka, obawy przed nie słabną.

Dobrze widać to na przykładzie Rybnika, gdzie od kilku dni w okolicy Zebrzydowic I Grabowni, dzielnic położonych na obrzeżach miasta widywane są te dzikie zwierzęta.

Ich obecność wywołuje ogromny niepokój wśród mieszkańców, którzy od piątkowego poranka alarmują o tym fakcie lokalne media z prośbą o interwencję. Ja podaje Radio 90, telefon w rozgłośni urywa się od informacji, gdzie ostatnio w okolicy widziano wilka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zwierzęta przypominają o sprzątaniu lasu. Nagranie z Wigierskiego Parku Narodowego

Zwierzęta na te tereny wróciły po latach, od wiosny widywana jest cała wilcza rodzina. I to niepokoi mieszkańców, którzy martwią się o swoje bezpieczeństwo. Szczególnie, że wilki widywane są w pobliżu domostw i skupisk ludzkich. Ludzie chodzą też na grzyby do okolicznych lasów.

Rzecznik Nadleśnictwa: wilkom jest u nas dobrze

Warto o tym powiedzieć, bo tam jest szkoła. Dzieci chodzą piechotą, więc chociażby warto wspomnieć jak się mają ludzie zachowywać - mówił na antenie radia 90 pan Arkadiusz, jeden ze słuchaczy.

Ale rzecznik Nadleśnictwa Rudy Raciborskie, Roman Suska uspokaja: "Sygnały od ludzi do nas trafiają, że wilki są po prostu w naszych terenach widoczne. Jeżeli są widoczne, to znaczy, że jest im u nas dobrze".

Rzecznik dodaje, że wilki zajmują duże terytorium i cały czas wędrują. Tłumaczy też jak zachować się w przypadku spotkania ze zwierzęciem:

Nie wchodzić w drogę wilkowi. Nie można go zaskakiwać, wystraszyć go z bliskiej odległości. Najlepiej z daleka dać mu znać o swojej obecności.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
18-latek w Maserati staranował małżeństwo. Sąd zadziwia wyrokiem
18-latek w Maserati staranował małżeństwo. Sąd zadziwia wyrokiem
"Dziękuję za piękny film". Kadry z lasu wywołały poruszenie
"Dziękuję za piękny film". Kadry z lasu wywołały poruszenie
Tragedia w samolocie. Niemowlę zmarło w trakcie lotu
Tragedia w samolocie. Niemowlę zmarło w trakcie lotu
Rosja mówi "stop" najemnikom. Podano kraje
Rosja mówi "stop" najemnikom. Podano kraje
Spadł z ok. 3 metrów. Nietypowa akcja ratunkowa na poligonie w Wyciążkowie
Spadł z ok. 3 metrów. Nietypowa akcja ratunkowa na poligonie w Wyciążkowie
36-letni Anglik wjechał autem do hotelu w Karpaczu. Są zdjęcia
36-letni Anglik wjechał autem do hotelu w Karpaczu. Są zdjęcia