Porwali i zgwałcili 14-latkę. Tak wyglądał dzień z koszmarów

Zaledwie 14-letnia dziewczynka z Poznania została zgwałcona i pobita ze szczególnym okrucieństwem przez grupę przestępców za 20 zł długu oraz zepsuty e-papieros. "Gazeta Wyborcza" dotarła do nowych faktów w sprawie. Jak wyglądał ten dzień? Okazuje się, że porwaną 14-latkę przed jeszcze większym dramatem uratował przypadek.

Poznań, 25.07.2022. Doprowadzenie podejrzanego 17-latka na posiedzenie aresztowe w sądzie w Poznaniu, 25 bm. Poznań, 25.07.2022. Doprowadzenie podejrzanego 17-latka na posiedzenie aresztowe w sądzie w Poznaniu
Źródło zdjęć: © PAP | Marek Zakrzewski

Do szokującego zdarzenia doszło w piątek 22 lipca w Poznaniu. 14-latka została porwana sprzed sklepu przez grupę młodych osób. Zgwałcono ją ze szczególnym okrucieństwem. Motywem miało być 20 zł długu za uszkodzenie elektronicznego papierosa koleżanki.

Porwali 14-latkę spod sklepu. Później urządzili jej piekło

"Wyborcza" odtworzyła dzień z koszmarów. Wszystko zaczęło się obok sklepu Biedronka na osiedlu Przyjaźń w Poznaniu. Nastolatka spędzała czas ze swoim chłopakiem. W pewnym momencie, gdy ten wszedł do sklepu, przyjechało grafitowe bmw.

Dorosła kobieta zawołała 14-latkę i kazała wsiąść do auta. Dziewczynka posłuchała. Kiedy chłopak wyszedł ze sklepu, samochód już odjeżdżał z parkingu. Niestety, nie zdążył zapamiętać numerów rejestracyjnych. Zadzwonił więc do matki 14-latki.

Kiedy usłyszała, co się stało, zaczęła się trząść pośrodku galerii handlowej. Na szczęście pomogła jej inna klientka. Razem z przerażoną matką udała się wprost na komisariat. - Policjant kazał tej pani się uspokoić. Mówił, że na pewno nie mamy do czynienia z porwaniem i córka wieczorem wróci - tłumaczy pani Marta "Gazecie Wyborczej".

Sprawą zajęli się kryminalni z komisariatu Poznań-Północ. Razem zaczęli poszukiwania dziewczynki. W pewnym momencie do matki zadzwoniła sama 14-latka. Miała krzyknąć do telefonu: "Mamo, mamo! Oni ogolili mi włosy, przypalali papierosem, pobili".

Dramat w Poznaniu. Dziewczynkę uratował przypadek

Funkcjonariusze odnaleźli uprowadzoną 14-latkę półtorej godziny po zgłoszeniu na polnej drodze niedaleko Złotnik. Jak opisuje "Wyborcza", dziewczynkę uratował przypadek, a może po prostu policyjny instynkt.

Funkcjonariusze zatrzymali sprawców i zaopiekowali się poszkodowaną dziewczynką. Jak opisują, miała opuchniętą twarz, widać było siniaki, zadrapania i rozmazany tusz pod oczami. Nastolatka nie miała brwi oraz włosów na części głowy powyżej czoła.

Gwałcili i nagrywali wszystko telefonem

Ustalono, że oprawcy zgolili jej włosy maszynką. Na polnej drodze rozebrali porwaną, a potem ciągnęli po piasku i kamieniach. Gwałcicielem 14-latki miał być 17-letni Alan, a 39-letnia Paulina K. nagrywała wszystko telefonem.

"Wyborcza" poznała też dalszy los 14-latki. Wyszła ze szpitala po trzech dniach i razem z babcią wyjechała do krewnych za granicą. Wymaga pomocy psychologa. Nikt nie wie, czy we wrześniu wróci do szkoły.

Sprawcom grozi 15 lat więzienia

39-letnia kobieta i jej 17-letni znajomy, który miał uczestniczyć w przestępstwie, zostali zatrzymani. Usłyszeli te same zarzuty. Dotyczą one uprowadzenia i pozbawienia wolności, stosowania przemocy w celu zmuszenia do określonego zachowania, zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem oraz utrwalania przy pomocy telefonu komórkowego treści o charakterze seksualnym. Obojgu grozi kara do 15 lat więzienia. Sąd podjął decyzję o aresztowaniu podejrzanych na trzy miesiące.

Przypadkowe odkrycie na cmentarzu w Smolęcinie. Szukali go od 7 lat

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni
Vance odsunięty od kluczowych decyzji Trumpa? Niemiecka prasa komentuje
Vance odsunięty od kluczowych decyzji Trumpa? Niemiecka prasa komentuje
Szukali jej 32 lata. Pracowała u prywatnego detektywa
Szukali jej 32 lata. Pracowała u prywatnego detektywa
Ciało Roberta nad jeziorem. Prokuratura zdradza ustalenia
Ciało Roberta nad jeziorem. Prokuratura zdradza ustalenia
Jasna deklaracja Xi Jinpinga. Nie będzie "pobłażania"
Jasna deklaracja Xi Jinpinga. Nie będzie "pobłażania"
Rosjanie nie chcą walczyć w wojnie. Oto plan Putina
Rosjanie nie chcą walczyć w wojnie. Oto plan Putina
Cenzura w Rosji. Blokada znanego komunikatora
Cenzura w Rosji. Blokada znanego komunikatora