Szczodra odprawa dla byłego wiceprezesa JSW. Minęło kilka dni, a już ma nową pracę?

W poniedziałek odwołanych zostało dwóch członków zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jeden z nich, Artur Dyczko, nie pozostawał jednak długo na bezrobociu. Twierdzi, że ma już nową pracę. Może się też cieszyć z olbrzymiej odprawy.

Były członek zarządu JSW, Artur DyczkoSzczodra odprawa dla byłego wiceprezesa JSW. Minęło kilka dni, a już ma nową pracę
Źródło zdjęć: © PAP
Łukasz Maziewski

Jak informowało o2, w Jastrzębskiej Spółce Węglowej doszło do poważnego tąpnięcia. W poniedziałek nowa prezes Barbara Piontek odwołała dwóch członków zarządu. Chodzi o Artura Dyczko i Radosława Załozińskiego.

Pierwszy z nich był wiceprezesem JSW ds. technicznych i operacyjnych. Drugi - ds. ekonomicznych. Jak dowiaduje się o2, Dyczko nie pozostawał długo bez pracy.

Kopalnie do likwidacji, co z górnikami? "Dajmy im odprawy i skończmy ten temat raz na zawsze"

Wskaźniki, dodatki, sumy

Dyczko odszedł z firmy z wysoką odprawą. Według naszych informatorów mogło to być nawet około 720 tysięcy zł. To kwota brutto. Jest ona związana z wysokością jego pensji. Pracując, mógł zarabiać od 50 do 60 tys. zł miesięcznie. Jeśli w czerwcu dostanie absolutorium, to suma może jeszcze wzrosnąć.

Teoretycznie, przysługuje mu odprawa w wysokości trzymiesięcznej pensji oraz półroczny, płatny (50 proc. wynagrodzenia) okres zakazu konkurencji. Ale trzeba pamiętać, że przez krótki czas pełnił też obowiązki prezesa, co wiąże się w większym uposażeniem.

Przy niższej kwocie bazowej, nawet po odliczeniu podatków, będzie mógł liczyć na około 400 tys. zł netto. Jeśli była ona wyższa, suma może wzrosnąć.

Około pół miliona może wyciągnąć - mówi nasz informator, związany ze spółką.

Wysokość jego odprawy będzie więc związana zarówno z jego okresem pracy, jak i z tym, czy otrzyma wspomniane już wyżej absolutorium. Suma może jednak pójść raczej w górę, niż w dół. Np. jeśli zarząd uzna, że firma osiągnęła założone KPI (wskaźniki sprzedażowe).

Wiceprezes chwali się nową fuchą

Co ciekawe, wygląda na to, że były już wiceprezes JSW szybko znalazł nowe zatrudnienie. Na jednym z portali chwali się i przyjmuje gratulacje z powodu zatrudnienia w krakowskim oddziale Polskiej Akademii Nauk.

Został adiunktem w Instytucie Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią.

Artur Dyczko zatrudniony w Pan?
Artur Dyczko zatrudniony w Pan? © własne

Zapytaliśmy o to PAN. Odpowiedź jest zastanawiająca.

Informuję, iż Pan dr inż. Artur Dyczko jest zatrudniony w Instytucie Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN od lutego 2002, do 2010 na stanowisku asystenta, następnie na stanowisku specjalisty. Zatrudnienie na stanowisku asystenta wymagało ówcześnie zgody Rady Naukowej Instytutu (konkursy na stanowiska naukowe wprowadzono w PAN w 2010 r.). Zatrudnienie na stanowisku technicznym, a takim jest stanowisko specjalisty, nie wymaga konkursu i następuje na wniosek Kierownika Pracowni.
Artur Dyczko do lipca 2016 r. był zatrudniony w Instytucie na pełnym etacie, od lipca 2016 do czerwca 2017 na 1/4 etatu. Od 1.07.2017 na jego wniosek udzielony mu został urlop bezpłatny, na którym przebywa do chwili obecnej - twierdzi PAN.

Stoi to w sprzeczności z tym, co sam Dyczko wskazuje. Dlaczego? Tego nie wiemy. Telefon do niego, wskazany na stronie PAN nie odpowiada.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"