Grozili jej psychiatrykiem. Po pięciu latach wyszła z białoruskiego więzienia
- Wiedziałyśmy, że Andrzej Poczobut nie zgadza się na prośbę o ułaskawienie - mówiła "Wyborczej" Kaciaryna Andrejewa, białoruska dziennikarka, która po ponad pięciu latach wyszła z więzienia reżimu Alaksandra Łukaszenki. Opowiedziała o przemocy, psychicznej presji i warunkach w kolonii karnej.