Długo się przygotowywali do ataku. "Na więcej ich nie stać"
Po ostrzelaniu terytorium Ukrainy 10 października, Rosja nie ma zapasów pocisków manewrujących na kolejne tak zmasowane ataki - uważa rosyjski analityk wojskowości Paweł Łuzin. Jak zapewnia, 84 rakiety, których Władimir Putin użył w poniedziałek rano, były gromadzone przez długi czas. To nie koniec doniesień o domniemanych problemach armii rosyjskiej.