Miał 2,5 promila i patrzył w telefon. Tak zakończył podróż
Na Mazowszu doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem pijanego kierowcy ciężarówki. 36-latek, skupiony na telefonie, nie zauważył wysepki znajdującej się na środku jezdni. Wjechał w znaki i zakończył podróż w przydrożnym rowie. Okazało się, że kierowca miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.