Zginął w katastrofie wojskowego samolotu. "Powiedział, że nie wróci"
W katastrofie tankowca z USA zginęło sześciu amerykańskich żołnierzy. Stało się w zachodnim Iraku. Jedną z ofiar wypadku jest Tyler Simmons. Jak ujawnił jego ojciec w rozmowie z CNN, mężczyzna rozmawiał z synem zaledwie dzień wcześniej. - Niestety, powiedział mi, że nie sądzi, by wrócił - zdradził.