Stoi na Krupówkach. "To było przykre". Harnaś szczerze o turystach
Pan Marek, który przyjechał do Zakopanego ze Szczawnicy, od lat wita turystów na Krupówkach w stroju zbójnickim. Dla niego to nie tylko sposób na dorobienie, ale przede wszystkim duma z góralskiej tradycji. Jak relacjonuje w rozmowie z "Faktem", na deptaku pojawia się szczególnie wtedy, gdy zbliża się sezon turystyczny i większe wydarzenia, jak Puchar Świata. Nie zawsze turyści są dla niego mili.