O tej historii dalej mówią Niemcy. Wulkan "zamknął" drogę "Lewemu" do Anglii
Kariera Roberta Lewandowskiego jest bliska końca, lecz Niemcy wciąż wracają wspomnieniami do jej początków. W końcu to "u nich" "Lewy" rozwinął skrzydła i stał się znakomitym napastnikiem. Niewiele osób pamięta, że wszystko mogło potoczyć się inaczej. Choć brzmi to abstrakcyjnie, w Anglii nie zagrał przez... wulkan.
Karol Osiński