Po wyroku zadzwonił do ofiary. "Za 22 lata wyjdę stąd i cię znajdę"
Nie milkną echa dramatu, który rozegrał się przed trzema laty w Lęborku. Maciej D. podpalił kamienicę, w której mieszkała jego była dziewczyna Daria Dynkiewicz. W pożarze zginęła dwójka jej rodzeństwa. Teraz okazuje się, że po wyroku sprawca zadzwonił do swojej ofiary. – Po 22 latach wyjdę na wolność, a wtedy cię znajdę i załatwię – usłyszała w słuchawce 21-latka.