Nie wymyśliła gwałtu zbiorowego. Ale nie doczeka się sprawiedliwości
Młoda kobieta z Wielkiej Brytanii została oczyszczona z zarzutów w sprawie fałszywych oskarżeń o gwałt. Jenny w 2019 roku zgłosiła na policję, że zaatakowało ją 12 mężczyzn. Kilka dni później gruchnęła wieść, że zmieniła zeznania. Do dziś utrzymuje, że naprawdę ją zgwałcono, a do wycofania zarzutów została zmuszona przez policję.