Dramat pod Garwolinem. 67-latka wyszła na spacer, szukano jej 2 dni
Dyżurny garwolińskiej komendy policji (woj. mazowieckie) przyjął zgłoszenie o zaginięciu 67-latki. Bliscy nie mieli z nią kontaktu od czasu, gdy wyszła na spacer i martwili się, że znajduje się w niebezpieczeństwie. Okazało się, że ich obawy nie były na wyrost.