Julita Olszewska odwiedziła Sejm. Zaprosił ją Bosak. "Powiedziałam to, co chciałam"
O Julicie Olszewskiej zrobiło się głośno przy okazji protestu rolników. Kobieta na co dzień prowadzi gospodarstwo na Podlasiu. W nagraniu na TikToku w ostrych słowach zwróciła się do Kołodziejczaka "Panie Kołodziejczak, na czyich plecach pan tam doszedł? A teraz siedzisz tam i co robisz, debilu?" - mówiła rozgoryczona. Dziś poinformowała, że odwiedziła Sejm. Zaprosił ją tam Krzysztof Bosak.