"Nie obudził się". Zmarł Andrew Dodson
Andrew Dodson, piłkarz uniwersytecki w Pulaski County High School w Kentucky, zmarł w poniedziałek zaledwie tydzień po urazie głowy podczas ostatniego meczu. - Był hospitalizowany i przeszedł operację, aby zmniejszyć ciśnienie w mózgu, ale nigdy się nie obudził - piszą amerykańskie media.
LAK