Zaczęło się od zgłoszenia, skończyło się ostrą wymianą zdań. "Pajac jesteś"
Nie tak miała wyglądać spokojna przerwa patrolu. Policjanci musieli nagle wracać do akcji, gdy dostali wezwanie do dobrze im znanego mężczyzny. Zgłoszenie było jednoznaczne: awantura, alkohol i agresja. To, co wydarzyło się chwilę później, tylko potwierdziło, że interwencja nie będzie spokojna.