Generał usłyszał poważne zarzuty. Były wojskowy drwi z prokuratury
W przededniu Narodowego Święta Niepodległości, w kwaterze głównej Żandarmerii Wojskowej pojawił się jej wiceszef, gen. Robert J. We wrześniu, wraz z czterema innymi osobami usłyszał on zarzuty prokuratorskie. Żandarmeria twierdziła, że w świetle prawa, pozostaje on osobą niewinną. Ale odpowiedź prokuratury komplikuje sprawę.