Polak był na miejscu katastrofy w Lizbonie. "Ludzie błagali o pomoc"
- Ten wagon był po prostu zmasakrowany. Jego siła zmiażdżyła turystów. Ludzie błagali o pomoc - opisuje w rozmowie z o2.pl Mariusz Bieńkowski, Polak mieszkający w Lizbonie. Z kolei Polka Zuzanna przekazuje, że rozbitą kolejką jeździła kilka razy w tygodniu. Z rodakami z Portugalii rozmawiamy w chwili, gdy media informują o kolejnych dwóch ofiarach. W wypadku śmierć poniosło już 17 osób.
M. Kaluga