Dramatyczne sceny nad Wisłą. Musieli ratować psa. "To prawdziwy cud"
Dramatyczne sceny rozegrały się nad Wisłą we Włocławku, w niedzielę, 2 listopada. Przerażony pies, prawdopodobnie porzucony przez ludzi, w pewnym momencie wskoczył do rzeki. Na miejscu zjawiły się służby, ale pies zniknął z pola widzenia. Na szczęście ta historia ma szczęśliwe zakończenie. Włocławski TOZ pisze o "prawdziwym cudzie".