To z jego pola zebrali 150 ton ziemniaków. "Zgłaszamy do prokuratury"
Piotr Gryta, współwłaściciel gorzelni w Dąbrowicy (woj. podkarpackie), stracił 150 ton ziemniaków. Gdy gruchnęła wiadomość, że można je zabierać za darmo, sołtys wsi Tadeusz Łapka zachęcał do tego, zachwalając "ziemniak pierwsza klasa". Teraz odcina się od tematu. Gryta zaś twierdzi, że to właśnie sołtys ponosi odpowiedzialność za całą sytuację.