Matki i żony Rosjan stanęły przed kamerami. "Jak mięso armatnie"
Matki i żony zmobilizowanych żołnierzy z Tatarstanu zwróciły się z apelem o pomoc do władz tzw. Donieckiej Republiki Ludowej. Kobiety twierdzą, że niedoświadczeni żołnierze są traktowani w rosyjskiej armii jak "mięso armatnie". - Wmawia się im, że są przyszłym ładunkiem 200 (tak określa się ciała żołnierzy, które powracają do Rosji zapakowane w cynkowe trumny - przyp.), a na ich miejsce przyjdą nowi - mówią na nagraniu, które trafiło do sieci.