Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|
aktualizacja

Nawet leśnicy byli w szoku. Pokazali nietypowy obrazek

22
Podziel się:

Polska to istny raj dla grzybiarzy. Jak się jednak okazuje, czasami grzyby rosną nie tylko w lesie, ale w centrum miasta. Leśnicy Lasów Państwowych pokazali na to dowód.

Nawet leśnicy byli w szoku. Pokazali nietypowy obrazek
W centrum miasta, na spieczonym słońcem chodniku wyrósł podgrzybek. (Lasy Państwowe)

Sezon na grzybobranie trwa. Leśnicy udowadniają, że w Polsce można znaleźć grzyby nawet... w mieście. "Niektórym grzyby dosłownie wyrastają pod nogami i zawsze wrócą z pełnym koszem. To ludzie, którzy nawet w centrum miasta, na spieczonym słońcem chodniku, znajdą... podgrzybka" - czytamy we wpisie leśników Lasów Państwowych.

Ku zaskoczeniu leśników podgrzybek wyrósł w szczelinie krawężnika.

Jakimś cudem podgrzybek ten utworzył mikoryzę z pełznącymi gdzieś pod brukiem korzeniami nielicznych drzew, tworzących uliczne zadrzewienie. W tych ekstremalnych warunkach udało mu się przerosnąć pod murem kamienicy i wytworzyć owocnik w szczelinie krawężnika - informują leśnicy.

Gdzie szukać grzybów?

W połowie lata i jesienią przy sprzyjającej temperaturze i po opadach deszczu następuje wysyp grzybów. Grzyby lubią ciepło i deszcz, nie tolerują natomiast zimnych nocy. Gdzie ich szukać? Podgrzybki spotkamy praktycznie wszędzie – w lasach sosnowych, liściastych i mieszanych. Podgrzybki lubią podłoże trawiaste z wilgotnym poszyciem. Jeśli wybierając się na grzyby, chcemy znaleźć borowiki, warto ich szukać pod sosnami i świerkami. Koźlarze lubią lasy liściaste i mieszane, znajdziemy je pod topolami, brzozami, osikami i grabami.

Przy okazji leśnicy przypominają, by nie wykręcać grzybów a wycinać je ostrym nożem tuż przy ziemi. Dzięki temu nie zniszczymy grzybni. Miejsce po grzybie powinno się przykryć ściółką, aby grzybnia bez potrzeby nie wysychała.

Jak rozróżnić grzyby jadalne od trujących?

Na grzybobraniu trzeba być cierpliwym i bardzo ostrożnym. Bezpiecznie zbierać grzyby, które mają pod spodem charakterystyczną gąbkę. Pamiętaj jednak, że dwa gatunki grzybów z taką gąbką nie są jadalne. Najpopularniejszy niejadalny grzyb, który z wyglądu przypomina jasnego prawdziwka, jest goryczak żółciowy. Drugi to borowik szatański.

Najbardziej trujące są grzyby o blaszkowatym spodzie. Wśród nich znajduje się m.in. trujący muchomor sromotnikowy.

Zobacz także: Sezon na kleszcze rozpoczęty. Jak się przed nimi chronić?
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(22)
Leśny Dziadek
2 miesiące temu
Borowika szatańskiego(Rubroboletus satanas) nie należy nawet brać pod uwagę, gdyż w Polsce jest już skrajnie rzadki.
Gajowy
2 miesiące temu
Rządzi PiS to nawet grzyby z lasów uciekają
Leśny Dziadek
2 miesiące temu
Nieprawda, z tekstu nie wynika, by którykolwiek z leśników był w szoku. Fake titles.
Czesio
2 miesiące temu
Goryczak żółciowy przypomina jasnego prawdziwka? Jeśli już to raczej podgrzybka brunatnego. Choć dla znawcy grzyby te znacznie się różnią to zawsze można zweryfikować języczkiem: goryczak będzie gorzki, podgrzybek nie. Trzeba mieć też niesamowitego farta żeby znaleźć borowika szatańskiego i raczej do popularnych się nie zalicza, zasługuje raczej na ochronę jako gatunek bardzo rzadki.
Wrocek
2 miesiące temu
Boczek z Kiepskich przy zajezdni tramwajowej obok miejskich szaletów też grzyby zbierał.
Smród
2 miesiące temu
Podobne grzyby rosną mi na stopach
mast
2 miesiące temu
To "podgrzybek zajączek", czasem można je "spotkać" w różnych, "dziwnych" miejscach...
też leśnik
2 miesiące temu
"Nawet leśnicy byli w szoku."A to ciekawe,a nie szokuje ich ogromna skala wycinek lasów,w całym kraju,za to jeden grzyb ich tak wprowadza w szok!
Anka
2 miesiące temu
Już niedługo to chrust będziemy znajdować w mieście w takich ilościach że nie trzeba będzie węgla.
ZAZ
2 miesiące temu
A najbardziej śmiertelny grzyb ma właśnie spód kapelusza sitko i jest łudząco podobny do prawdziwka, czyli borowika szlachetnego. Czym zatem sie różnią, otóż niczym i tu cały ambaras. Niektórzy twierdza, że to sitko czy gąbka jest sinawa a u prawdziwka beżowa. Ale kto to może rozróżnić. Znam takich co jedzą bez żadnych ubovcznych skutków muchomory, te czerwone z białymi kropkami. Tylko zielonych i żóltych nie jedzą, bo twierdzą, że sa trujące. Najlepiej kupić boczniaków albo pieczarek, tak samo smakują smażone albo w zupce, chociaż nic tak nie pachnie jak borowik suszony dodany do takiej zupki, ech...
fff
2 miesiące temu
Kurde belka. Podgrzybek urósł na asfalcie, a w lesie ni hu hu.
Janek
2 miesiące temu
Ale szok!
BRAWO PIS
2 miesiące temu
ZA TUSKA NIE BYŁO GRZYBÓW W MIASTACH
czes
2 miesiące temu
nawet grzyby uciekaja z pod opieki lasow panstwowych.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić