Wsiadła z psem do Ubera. Kierowca miał wypuścić ją dopiero, gdy zaczęła krzyczeć
Pani Sylwia opisała w mediach społecznościowych, jak zachował się wobec niej i jej pupila kierowca usługi Uber Pets. Mężczyzna miał wyzywać psa oraz jego właścicielkę. Mało tego, nie pozwalał wyjść kobiecie z auta. - Uważam, że ten człowiek absolutnie nie powinien pracować z ludźmi - przekazała nam pani Sylwia.