Charków pod rosyjskim ostrzałem. Polka mówi, jak wygląda tam życie
Grażyna Sławińska do niedawna mieszkała w Charkowie. Miasto, które właśnie opuściła, jest od dwóch miesięcy pod intensywnym ostrzałem. Z północy docierają niepokojące dotyczącej ruchów armii rosyjskiej. - Ludzie są w strasznej formie psychicznej. Nie wszyscy, ale nie da się przywyknąć do tego, że twoje życie nie należy do ciebie - mówi wolontariuszka o sytuacji mieszkańców Charkowa w rozmowie z o2.pl.