Zagadkowa śmierć na schodach kolei w Gdańsku. 3,65 promila.
Zmarł mężczyzna, który został wyprowadzony z samolotu w stanie upojenia alkoholowego. 35-latek spędził 17 godzin na izbie wytrzeźwień, a następnie udał się na gdańskie lotnisko, aby odebrać bagaże. Jego ciało znaleziono na schodach Pomorskiej Kolei Metropolitarnej Port Lotniczy. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Marcin Lewicki