Prawie 260 km/h. Taką dostał karę. "Powinna wkraczać prokuratura"
31-letni kierowca z gminy Tarnawatka pędził 257 km/h drogą ekspresową i wszystko nagrywał. Kara? To 2,5 tys. mandatu i 15 punktów karnych. Zdaniem niektórych zbyt niska. - Wydaje mi się, że mandat karny i punkty to znikoma dolegliwość - uważa Janusz Popiel, prezes Alter Ego - Stowarzyszenia Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych.
R. Strzelec