Brutalne porwanie biznesmena w Moskwie. Użyli auta asystenta Kadyrowa
Jak donosi "Nexta", na dworcu kolejowym w Moskwie na oczach ludzi doszło do porwania ormiańskiego biznesmena. Areg Szczepichin miał obrazić Czeczenów i "dotknąć najświętszej rzeczy dla każdego muzułmanina". Auto porywaczy zatrzymano, jednak nie wiadomo, czy Szczepichin jeszcze żyje.
Mateusz Kaluga