Ksiądz miał przy sobie groźny narkotyk. Wcześniej chciał "intymnych spotkań"
Jak udało nam się ustalić, ks. Krystian K. usłyszał zarzut nielegalnego posiadania substancji odurzających. Miał przy sobie syntetyczne katynony, narkotyki, których zażywanie grozi śmiercią. - Za zarzucane przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do lat 3 - wyjaśnia o2.pl prok. Jakub Jagoda z katowickiej prokuratury. Wcześniej ksiądz usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci 21-latka.