Pompował, pompował, aż wjechał w niego samochód. Pijany mężczyzna urządził sobie siłownię na jezdni
Wpadał pomiędzy jadące samochody, kładł się na jezdni i robił pompki. Do tej nietypowej sytuacji doszło w Jarosławiu na Podkarpaciu. Jej finałem było potrącenie "siłacza" przez fiata, którego kierowca go nie zauważył. W przeciwieństwie do kierowcy, "pompujący" pieszy był zupełnie pijany.