"Gruziński Dubaj". Turyści wolą odwracać wzrok
Wielkie inwestycje, nowoczesne hotele, kluby z palmami i drogie limuzyny. Tuż obok - rozsypujące się bloki obłożone blachą, auta wyglądające jak przywrócone ze złomu, bezdomne psy szukające pożywienia. Co sprawia, że Batumi, nazywane "gruzińskim Dubajem" jest tak pełne kontrastów - zarówno architektonicznych, jak i społecznych?