Turysta źle przetłumaczył słowo. Przerażona obsługa wezwała policję
W restauracji Portugal w Lizbonie doszło do zaskakującego incydentu. Mieszkaniec Azerbejdżanu z izraelskim paszportem został powalony na ziemię i zabrany na komisariat. Wszystko przez to, że źle przetłumaczył słowo granat. Zamiast owocu próbował zamówić bombę. To przeraziło obsługę lokalu, która wezwała służby.