Dramat 91-latki w Siedlcach. Nie do wiary, co zrobił jej własny wnuk
Dramat w Siedlcach. Mężczyzna przechodzący akurat obok jednego z bloków mieszkalnych zauważył starszą kobietę leżącą na balkonie. Była godzina 7 rano, temperatura bliska zeru stopni Celsjusza. 91-latka błagała o pomoc. Jak się później okazało, była pobita. Za dramatem emerytki stał... jej własny wnuk. Oprawca kobiety jest już w areszcie.
SSŃ