Martyna, Patryk i ich synek zginęli na A1. Szykowali się do ślubu
Wciąż ciężko się otrząsnąć po tragedii, do której doszło w połowie września na autostradzie A1. Wśród bliskich, znajomych i sąsiadów tragicznie zmarłej rodziny mieszają się uczucia żalu i złości. O Sebastianie M. w ostrych słowach mówi Przemysław Bąk, sołtys Kuźnicy Starej - miejscowości, z której pochodziła pani Martyna. Okazało się, że wraz z mężem szykowali się do ślubu w rodzinie.