Poszli na mszę za ks. Andrzeja. Dostali wiadomość. "Panuje żałoba"
Ksiądz Andrzej Kaleta zmarł w wyniku obrażeń spowodowanych potrąceniem przez tira. Duchowny miał 47 lat. Nauczyciele i uczniowie ze szkoły, w której uczył, mieli pójść do kościoła na mszę za jego zdrowie. Tuż przed nią dostali wiadomość, że katecheta nie żyje. - Świetna osobowość, po prostu kochany człowiek - wspomina księdza wicedyrektorka placówki.