Niepełnosprawny stracił opiekę. Pielęgniarkom było za zimno w pracy
Oto przykre konsekwencje galopujących podwyżek. 11-letni Marley Van Keogh z Wielkiej Brytanii, który cierpi na porażenie mózgowe i wymaga nieustannej pomocy specjalistów, właśnie stracił nocną, państwową opiekę. Powód? Niska temperatura w domu chłopca nie stwarza pielęgniarkom "odpowiednich warunków do pracy". Niestety, rodziców nastolatka nie stać na mocniejsze ogrzewanie budynku.