41-latek dał się złapać. Teraz nie ma ani węgla, ani pieniędzy
41-letni mieszkaniec powiatu grajewskiego (woj. podlaskie) chciał w okazyjnej cenie kupić tonę węgla z dostawą do domu. Gdy po kilku dniach nadal nie otrzymał zamówionego produktu, postanowił zgłosić reklamację. Okazało się, że strona, na której kupił opał, już nie istnieje.