Nie wpuszczono go na... własny pogrzeb. Zmarłego usadzono przed kościołem
Mężczyzna, którego widać na zdjęciu poniżej, zmarł od ran postrzałowych. W kościele św. Jana Ewangelisty nie wyrażono zgody na to, aby ciało wniesiono do świątyni. Zostało więc wystawione przed kościołem. Rodzina ubrała zwłoki w drogi garnitur i markowe przeciwsłoneczne okulary.