Zaskakujące wyznanie na komisariacie. Funkcjonariusze aż osłupieli
Funkcjonariusze przywożą na posterunek nietrzeźwego mężczyznę, który – mimo wyraźnych problemów z utrzymaniem równowagi – jest święcie przekonany, że poradzi sobie sam. Rzeczywistość szybko to weryfikuje, bo każdy krok w stronę komisariatu okazuje się dla niego większym wyzwaniem, niż chciałby przyznać.