Łowił w jeziorze, gdzie utonął Dominik. "Zdradliwa woda"
Dominik, 15-letni harcerz z Dolnego Śląska, utonął w jeziorze w miejscowości Wilcze (woj. wielkopolskie). Do tragedii doszło w czwartek w nocy podczas próby harcerskiej, w ramach której miał przepłynąć na drugą stronę akwenu. - Pływanie tu wpław jest bardzo niebezpieczne - przyznaje w rozmowie z o2.pl Jan Fila, prezes WOPR w Wolsztynie.