Zobaczyli, co robi "stopek" pod szkołą. Natychmiast zadzwonili na 986
Do zdarzenia doszło na warszawskim Bródnie. Okazało się, że mężczyzna, który miał za zadanie przeprowadzać dzieci przez pasy, był nietrzeźwy. Co więcej, w trakcie interwencji mężczyzna wyciągnął butelkę po soku, w której, jak sam przyznał, znajdowała się wódka.