Mężczyzna upadł w sklepie i zaczął sinieć. Miał wielkie szczęście w nieszczęściu
W trakcie zakupów w markecie mężczyzna upadł na podłogę i stracił przytomność. Gdy okazało się, że nie oddycha, z pomocą pospieszył mu pan Włodek, strażnik miejski z Krakowa i pracownik ochrony. Niezwłocznie na miejsce przybyli też ratownicy pogotowia.