Pojechał na wojnę, bo chciał spłacić kredyt. Teraz rodzina błaga władze
Rodzina Iljasa Surasmanowa z Ałtaju, który najprawdopodobniej zginął w wojnie w Ukrainie, bezskutecznie próbuje walczyć o zasiłek pogrzebowy. Bliskim 26-latka nie wydano nawet jego ciała. Dowództwo za każdym razem podaje inną wersję - najpierw przekazywało, że Surasmanow zginął, potem - że "zaginął".