Po roku powiedziała, że była w ciąży. Sąd Najwyższy podjął decyzję
Kobieta została zwolniona z firmy za "brak realizacji celów sprzedaży". Po roku poinformowała pracodawcę, że w tamtym okresie była w ciąży. Sąd Najwyższy uznał, że zgodnie z obowiązującym prawem, przysługiwała jej ochrona, nawet wtedy, gdy po czasie powiedziała o swoim stanie - donosi "Rzeczpospolita".