Restaurator zaniemówił. Takiej akcji nigdy nie widział
Restaurator z Gorzowa Wielkopolskiego musiał przeżyć nie lada szok, gdy zobaczył nagranie. W środku nocy do ogródka jego restauracji wparował złodziejaszek i bez skrępowania ukradł kilka rzeczy. Krzesło wziął na głowę, stolik do ręki. Można powiedzieć, że to najśmieszniejsza kradzież w historii, choć właścicielowi wcale nie było do śmiechu.